Barki zasilane LNG na Renie

Piotr Złoty
źródło: Veth Propulsion, Peters Shipyards, fleetsandfuels.com
Dodany: 11.07.2013

 
W marcu 2013 r. Daniela Voser, małżonka prezesa firmy Shell, Petera Vosera ochrzciła pierwszą barkę zasilaną LNG (z planowanych dwóch jednostek tego typu). Już miesiąc później barka Greenstream rozpoczęła rejsy po Renie.

 
REKLAMA

Według przedstawicieli producenta, stoczni Peters Shipyards oraz firmy Shell, dla której ona pracuje, napęd z wykorzystaniem silników zasilanych LNG jest przyszłością żeglugi śródlądowej i przybrzeżnej. Stocznia świadomie nie wybrała silników dual fuel (jednocześnie zasilanych olejem i gazem). Przedstawiciele producenta uważają to rozwiązanie tymczasowe. Przyszłością według ich prognozy są silniki zasilane gazem ziemnym, który jest przechowywany na barce w postaci skroplonej.

Barka Greenstream napędzana LNGfot. fleetsandfuels.comBarka Greenstream w odróżnieniu od klasycznych tego typu jednostek ma sterówkę umieszczoną na dziobie

Zastosowanie zasilania gazowego skutkuje zmniejszeniem emisji szkodliwych składników spalin. Emisja dwutlenku węgla (CO2) zmniejsza się o 25%, a tlenków azotu (NOx) o 80%. Spaliny zasilanych gazem silników nie zawierają dwutlenku siarki (SO2) oraz cząstek stałych.

Układ napędowy znajduje się w tylnej części barki. Tam zamontowano dwa moduły dostarczone przez firmę Veth Propulsion zawierające po 2 silniki zasilane gazem firmy Scania, które napędzają generatory zasilające elektryczne pędniki.

Zastosowanie w sumie 4 silników powoduje, że układ napędowy jest znacznie bardziej elastyczny niż w przypadku jednej jednostki napędowej, co ułatwia dostosowanie generowanej mocy do aktualnego zapotrzebowania. Płynąc z prądem część silników można wyłączyć, ograniczając w ten sposób zużycie paliwa.

Wielosilnikowy układ napędowy zwiększa także większe bezpieczeństwo. Awaria jednego z silników nie stanowi żadnego problemu, można kontynuować rejs z wykorzystaniem 3 jednostek napędowych.

Taka konstrukcja ułatwia także serwisowanie. Moduł napędowy, zamknięty w kontenerze można łatwo zdemontować i wymienić na sprawny, a uszkodzony spokojnie naprawiać na lądzie. Dzięki temu barka może pracować praktycznie bez przerwy.

Barka Greenstream o długości 110 m i szerokości 11,4 m, mająca nośność 2800 t jest przeznaczona do transportu ładunków płynnych. W zbiornikach o pojemności 3130 m3 może przewozić oleje mineralne i chemikalia. Barka jest zarządzana przez Instream Barging i będzie pracowała dla firmy Shell.


Good Przydatny artykuł (7)
Bad Mógłby być ciekawszy (0)







Partnerzy