06.11.2009

Volkswagen Touran TSI EcoFuel - pojedzie dalej

Niemiecka firma zapowiedziała powiększenie zasięgu swojego kompaktowego vana napędzanego sprężonym gazem ziemnym. Ekologiczny i cichy Touran będzie teraz mógł pokonać łącznie do 670 km, a koszt przejechania każdych stu to zaledwie 4,5 euro. Tylko brać?
REKLAMA
Touran TSI EcoFuelVolkswagenTouran TSI EcoFuel

Touran TSI EcoFuel to popularny za naszą zachodnią granicą samochód z rozwijającego się segmentu aut napędzanych CNG. Dzięki dodatkowemu dystansowi, jaki można będzie pokonać na gazie nowymi modelami, powinien zyskać kolejnych klientów. Odległość 520 km, dzieląca jedno tankowanie od drugiego, plus rezerwowy, 11-litrowy zapas benzyny to mocne argumenty na jego korzyść. A przecież nie jedyne.

Wyposażony w 7-biegową, dwusprzęgłową skrzynię DSG, Touran EcoFuel zużywa średnio jedynie 4,6 kg gazu na 100 km. Dzięki temu prowadzenie go kosztuje tak niewiele, a zasięg jest tak duży. Dodajmy tylko, że podane wcześniej 520 km na samym CNG to wartość dla wersji pięciomiejscowej auta. Model przeznaczony dla siedmiorga pasażerów (oferowany w tej samej cenie) przełącza się na zasilanie benzynowe po ok. 370 km, a 520 km może przejechać łącznie, wykorzystując także paliwo płynne.

Dzięki technologii TSI, łączącej podwójne doładowanie (mechaniczne i turbo) z bezpośrednim wtryskiem paliwa, silnik o pojemności zaledwie 1,4 l osiąga moc 150 KM i moment obrotowy w wysokości 220 Nm, dostępny w przedziale 1500-4500 obr/min.

Touran TSI EcoFuelVolkswagenTouran TSI EcoFuel

Jednostkę wykonano wręcz „podręcznikowo” według zasad downsizingu, zastępując objętość skokową dwiema sprężarkami. Mechaniczna, napędzana paskiem, zapewnia dynamikę przy niskich prędkościach obrotowych, eliminując efekt „turbodziury”, natomiast turbo, kiedy już się rozkręci, dodaje pary w wyższych zakresach pracy. Kierowcy ceniący dynamikę powinni być zadowoleni z osiągów „naturalnego” Tourana.

Za Odrą nowy samochód jest już dostępny, a jego cenę ustalono na poziomie 27450 euro. Nie spodziewamy się, aby auto miało trafiać do Polski oficjalnymi kanałami dystrybucji, choć pewna liczba na pewno trafi na nasz rynek poprzez import indywidualny. Z takim zasięgiem nawet po naszym kraju, niezbyt gęsto usianym stacjami gazu ziemnego, będzie się jeździć w miarę bezproblemowo, bez konieczności rygorystycznego planowania trasy pod kątem miejsc do tankowania. Pod jednym warunkiem: trzeba mieć w mieście chociaż jeden obiekt, bo jeżdżenie po paliwo po kilkadziesiąt kilometrów mija się z celem.




Newsletter


  • 7 tys. czytelników
  • Auta na CNG i LNG
  • Testy i relacje wideo
  • Nowości i porady

Robert Markowski
źródło: Volkswagen



cng-lng.pl 2017 Wszelkie prawa zastrzeżone. Korzystanie z portalu oznacza akceptację Regulaminu.