21.06.2010

Vivaro CNG - nowa propozycja Opla w Holandii

Po Zafirze i Combo na gaz ziemny, marka z Rüsselsheim przygotowała kolejny model zasilany tym ekologicznym i tanim paliwem. Na rynek - na początek holenderski - wchodzi dostawcze Vivaro CNG, czyli bliźniak Renault Trafic.
REKLAMA
Opel Vivaro w wersji dostawczej i osobowejfot. OpelOpel Vivaro w wersji dostawczej i osobowej

Furgonetka spod znaku błyskawicy została wyposażona w butle ciśnieniowe o pojemności wodnej 100, 180 lub 200 l (zależnie od wybranej przez nabywcę konfiguracji), które mają wystarczać na pokonanie na samym gazie dystansu do 360 km. Nie zrezygnowano przy tym z oryginalnego zbiornika benzynowego ani nawet nie zastąpiono go mniejszym - 90-litrowy bak pozostał na swoim miejscu, gwarantując całkowity zasięg na pojedynczym tankowaniu na poziomie ok. 1200 km. Chociaż w praktyce „bezołowiowa” skończy się na pewno po znacznie dłuższym przebiegu, ponieważ świadomi użytkownicy paliw gazowych korzystają z niej jedynie w sytuacjach „podbramkowych”.

Wybór Niderlandów na miejsce premiery takiego pojazdu nie dziwi, kiedy pozna się wykonawcę prowadzonej w porozumieniu z Oplem adaptacji. Trzeba bowiem wyjaśnić, że Vivaro, w odróżnieniu od innych modeli marki napędzanych gazem ziemnym, nie powstaje w macierzystych zakładach, lecz jest adaptowany na miejscu przez GFI Control Systems, czyli niegdysiejsze Teleflex GFI. Montaż niefabryczny, choć z „błogosławieństwem” powoduje niestety utratę części przestrzeni ładunkowej, jednak producenci twierdzą, że niskie koszty eksploatacji (o 30% mniejsze niż w przypadku porównywalnego diesla i do 60% mniejsze niż przy napędzie benzynowym) oraz zredukowana emisja zbędnych i szkodliwych składników spalin (np. 196 g/km CO2 w porównaniu z 234 g/km w wersji benzynowej) wynagradzają z nawiązką ten drobny niedostatek. Poza tym, Vivaro można tankować także dostępnym w Holandii biometanem, który pod względem emisji dwutlenku węgla jest praktycznie neutralny. Samochód kwalifikuje się także do dopłat rządowych i zniżek w podatkach, dzięki czemu zwrot nakładów na konwersję (nawet tę najdroższą) zwraca się po ok. 2 latach.

Dostawczy Opel kosztuje w najniżej położonym kraju Europy od 16200 euro. Do tego dochodzi wynoszący 900 euro koszt montażu oraz cena zbiorników, wahająca się od 2187 do 3331 euro, zależnie od wybranej pojemności. Auto może liczyć na spore wzięcie, zwłaszcza że sieć stacji ze sprężonym gazem ziemnym w Holandii dynamicznie się rozrasta. A że sukces rodzi sukces, ekspansja na inne regiony Starego Kontynentu nie jest wykluczona. Na sprzedaż w Polsce jednak się nie nastawiajmy...




Newsletter


  • 7 tys. czytelników
  • Auta na CNG i LNG
  • Testy i relacje wideo
  • Nowości i porady

Robert Markowski
źródło: ngvglobal.com, mototarget.pl



cng-lng.pl 2017 Wszelkie prawa zastrzeżone. Korzystanie z portalu oznacza akceptację Regulaminu.