25.07.2011

Audi A3 TCNG e-gas - kto późno przychodzi...

... ten nadrabia zaległości i z miejsca uzyskuje przewagę nad konkurencją! Z takiego założenia wyszło najwyraźniej Audi, zapowiadając wprowadzenie na rynek pierwszego modelu zasilanego sprężonym gazem ziemnym. Nie mając na razie w ofercie żadnego modelu o napędzie alternatywnym (poza hybrydami, jednak wciąż benzynowymi), marka z Ingolstadt zapowiada prawdziwą ofensywę takich aut na najbliższe lata.
REKLAMA
A3 TCNGAudiA3 TCNG

Zaczęło się od całej serii elektrycznych concept carów noszących wspólny przydomek e-tron, jednak ponieważ pojazdy zasilane elektronami to nawet nie jutro, ale dopiero pojutrze motoryzacji, firma spod znaku czterech pierścieni postanowiła przygotować pojazd lepiej przystosowany do dzisiejszych potrzeb i możliwości technicznych. W ten sposób narodziło się A3 spalające CNG, choć na razie jeszcze nie w wydaniu seryjnym.

Za bazę do zbudowania prototypowego „gazowca” posłużyło bieżące wydanie A-trójki, pod względem kariery rynkowej będące już zdecydowanie „na wylocie”. Jeszcze w 2011, a najpóźniej w 2012 r., zadebiutuje następca i to dopiero w nim, w 2013 r., pojawi się seryjny napęd CNG. Po co wykorzystywać starzejący się model dla czynienia tego rodzaju zapowiedzi? Być może trzeba „przewietrzyć” magazyny fabryczne, by przygotować miejsce dla egzemplarzy kolejnej generacji kompaktowego Audi.

A3 TCNG - złącze do tankowania ulokowano w wygodnym miejscu - pod klapką wlewu benzynyAudiA3 TCNG - złącze do tankowania ulokowano w wygodnym miejscu - pod klapką wlewu benzyny

Producent oszczędnie ujawnia dane dotyczące nowego auta. Wiadomo tylko, że pod maską będzie pracował nowy czterocylindrowy silnik z rodziny TFSI. Logicznym wydawałoby się zaadoptowanie gotowej jednostki 1,4 TSI znanej z Volkswagenów Passata i Tourana w wersji EcoFuel, lecz tajemniczość wiejąca od komunikatu Audi sugeruje, że w przygotowaniu znajduje się zupełnie nowe źródło napędu. Poczekamy, zobaczymy.

Znacznie więcej informacji udostępniono na temat przedsięwzięcia nazwanego e-gas, ściśle związanego z planowanym A3 TCNG. Projekt zakłada budowę zakładu produkującego wodór metodą elektrolizy. Miałby on znajdować zastosowanie jako „paliwo” dla pojazdów wyposażonych w ogniwa paliwowe oraz jako półprodukt do wytwarzania syntetycznego metanu dla aut z konwencjonalnymi silnikami spalinowymi, lecz przystosowanymi do zasilania gazem ziemnym.

A3 TCNG - z zewnątrz niepozorne jak każdy egzemplarz A3, a zapowiada zupełnie nowy rozdział w historii markiAudiA3 TCNG - z zewnątrz niepozorne jak każdy egzemplarz A3, a zapowiada zupełnie nowy rozdział w historii marki

Fabryka wodoru i metanu, której budowa rozpocznie się już w lipcu 2011 r., będzie połączona z biogazownią, dostarczającą nowemu zakładowi niezbędny dwutlenek węgla w postaci skoncentrowanej, oszczędzając atmosferze niepotrzebnej emisji tego gazu cieplarnianego. Roczne zdolności produkcyjne oceniono na 1000 ton syntetycznego CH4, przy zużyciu CO2 na poziomie 2800 ton. Można się spodziewać, że samochody napędzane wyprodukowanym w ten sposób paliwem powinny cechować się doskonałymi wartościami emisji w cyklu well-to-wheel i tak jest w istocie. Audi ocenia, że po uwzględnieniu sposobu produkcji gazu kompaktowy samochód wydychałby do atmosfery zaledwie 30 g CO2 na kilometr.

Oszacowano także, że roczna produkcja zakładu generującego metan wystarczyłaby do napędzenia floty 1500 gazowych Audi A3 na dystansie 15000 km rocznie, a i tak 150 ton gazu pozostałoby do wykorzystania do innych celów, np. dla użytku gospodarstw domowych, używających gazu sieciowego, dystrybuowanego rurociągami.

Przedsięwzięcie nazwane e-gas zakłada produkcję wodoru i metanu metodami jak najmniej uciążliwymi dla środowiska: elektryczność do elektrolizy wody ma pochodzić z elektrowni wiatrowych, zaś dwutlenek węgla niezbędny do wytwarzania CH4 - z emisji przemysłowejAudiPrzedsięwzięcie nazwane e-gas zakłada produkcję wodoru i metanu metodami jak najmniej uciążliwymi dla środowiska: elektryczność do elektrolizy wody ma pochodzić z elektrowni wiatrowych, zaś dwutlenek węgla niezbędny do wytwarzania CH4 - z emisji przemysłowej

Tankowanie gazem syntetycznym jest zaś procesem jeszcze bardziej przyjaznym dla środowiska dzięki temu, że za każdym razem, gdy kierowca napełnia zbiorniki samochodu takim paliwem, energia potrzebna do jego wytworzenia jest kompensowana energią wytwarzaną w elektrowniach wiatrowych, oddawaną w odpowiedniej proporcji do sieci.

Oto, co daje przeczekanie posunięć rywali - można należycie przygotować ripostę i z miejsca wszystkich zaszachować, pomimo iż formalnie jest się rynkowym spóźnialskim. Biorąc zaś pod uwagę tempo rozwoju niemieckiego rynku LPG, nie należy z góry wykluczać, że Audi - skoro już wkroczyło w tematy gazowe - uczyni wkrótce kroki także w kierunku przystosowania swoich aut do zasilania ciekłą mieszaną propanu i butanu. Obyśmy nie zapeszyli.




Newsletter


  • 7 tys. czytelników
  • Auta na CNG i LNG
  • Testy i relacje wideo
  • Nowości i porady

Robert Markowski
źródło: Audi



cng-lng.pl 2017 Wszelkie prawa zastrzeżone. Korzystanie z portalu oznacza akceptację Regulaminu.