31.05.2010

Iveco Stralis LNG - ciekły wrogiem sprężonego

W gamie ekologicznych pojazdów użytkowych Iveco od jakiegoś czasu znajduje się ciągnik siodłowy Stralis napędzany sprężonym gazem ziemnym. A gdyby tak zmienić stan skupienia paliwa i do jego zalet dopisać jeszcze zasięg na miarę dalekobieżnej ciężarówki? Holenderska firma Rolande LNG B.V. właśnie to zrobiła.
REKLAMA
Iveco Stralis LNGRolandeIveco Stralis LNG

Konwersja z gazu na gaz? W dodatku z metanu na metan? Ależ oczywiście, proszę bardzo! O ile mówimy o przerobieniu samochodu napędzanego CNG na zasilanie LNG lub LBG (płynnym biogazem), wszystko jest w najlepszym porządku. Zabiegu takiego dokonano najprawdopodobniej po raz pierwszy w Europie, a dzięki niemu zasięg gazowego Stralisa wynosi teraz ponad 1200 km, w porównaniu z ok. 600 km w wersji na gaz sprężony. Taki jest największy zysk dla operatora pojazdu, natomiast jeżeli zamiast LNG lub LCNG użyje się LBG, produkowanego z odpadów organicznych, także środowisko odczuje różnicę.

Według firmy Rolande, płynny biometan zapewnia spełnienie z nawiązką normy emisji spalin Euro 6, a napędzany nim Stralis jest pięciokrotnie cichszy od odpowiednika dieslowskiego i „wydycha” nawet o 80% mniej dwutlenku węgla (także dzięki ekologicznej technologii produkcji LBG, pochłaniającej małe ilości energii). Korzyść finansowa to ok. 2-5 eurocenta na kilometr, czyli 2-5 euro/100 km. W perspektywie dystansów pokonywanych rocznie przez ciągniki siodłowe (100-120 tys. km), może to oznaczać poważne oszczędności w kosztach prowadzenia floty, zwłaszcza jeżeli biometanowych samochodów ma się kilka.

Pierwszy egzemplarz nowego auta, dysponującego teraz zbiornikami kriogenicznymi zamiast ciśnieniowych i wymiennikami ciepła przygotowanymi przez firmę Rolande, został kupiony przez holenderskiego przewoźnika Chr. Vermeer Transport B.V. z Dongen, który zamierza wykorzystać Stralisa do celów pokazowych. Chodzi przede wszystkim o przekonanie branży transportowej do zalet płynących z używania metanu w formie skroplonej. Biorąc pod uwagę wszystkie zalety, zadanie nie powinno należeć do szczególnie trudnych, wiele zależy jednak od dostępności paliwa. Sądząc po konfiguracji pojazdu, powstał on raczej z myślą o przewozach krajowych (brak leżanki w kabinie, jednoosiowa naczepa), a więc pokrycie całego kontynentu stacjami nie będzie konieczne. Holandia powinna już być technologicznie gotowa do przyjęcia nowych ciężarówek, prawdopodobnie również Skandynawia. Ciekawe, kto następny... Czekamy na Polskę!


Sprawdź! Zapraszamy na nasz kanał na Twitterze



Newsletter


  • 7 tys. czytelników
  • Auta na CNG i LNG
  • Testy i relacje wideo
  • Nowości i porady

Robert Markowski
źródło: NGV Global



cng-lng.pl 2017 Wszelkie prawa zastrzeżone. Korzystanie z portalu oznacza akceptację Regulaminu.