Możliwości dystrybucji CNG

Gerard Bartłomiejczyk
źródło: informacja własna
Dodany: 20.05.2008

 
Każdy kierowca postrzega zakup paliwa do swojego samochodu jako zło konieczne. Kojarzy mu się on z wydatkami, których wysokość nieraz trudno przewidzieć. Czy tak musi być?

 
REKLAMA
gazeo.plfot. gazeo.plgazeo.pl

Każdy kierowca postrzega zakup paliwa do swojego samochodu jako zło konieczne. Kojarzy mu się on z wydatkami, których wysokość nieraz trudno przewidzieć. Czy tak musi być? Jest wiele możliwości, aby posiadanie własnego samochodu nie stanowiło największego obciążenia dla domowego budżetu. Na przykład, można zamontować do auta gaz, albo kupić samochód z instalacją gazową oferowaną przez dealera, lub producenta samochodu. O ile w Polsce można zakupić samochód z instalacją LPG, to znalezienie w ofercie salonów samochodu zasilanego CNG jest trudniejsze. Nawet jeżeli wiemy, jaki model jest oferowany na rynkach światowych czy europejskich.

U nielicznych polskich dealerów oferowane są samochody: Iveco, Fiat, Mercedes, Opel, Volkswagen, oraz autobusy Jelcz i Solaris zasilane CNG. Po polskich drogach porusza się jednak dużo więcej modeli samochodów, zatem można zadać sobie pytanie: po co nam w Polsce stacje tankowania CNG, skoro samochody takie stanowią u nas niewielki margines? Odpowiedzi jest kilka, m. in. światowy trend ku ekologii. CNG to także sposób na ograniczenie kosztów eksploatacji samochodu. Jest to też pomost do upowszechnienia się paliw wodorowych. Obecnie 40% wodoru pozyskuje się z gazu ziemnego. Dlaczego? Bo główny składnik CNG to metan składający się z jednego atomu węgla i czterech atomów wodoru. A może zamiast szukać odpowiedzi na to pytanie, zadajmy sobie kolejne: dlaczego inni używają tego paliwa, a my nie? Dlaczego oferowane na naszym rynku samochody znacznie różnią się od modeli oferowanych w Europie? Poznajmy bliżej możliwości dystrybucji CNG, tak by każdy wyrobił sobie własne zdanie na jego temat i mógł ocenić, czy chce, aby to paliwo było powszechne w Polsce tak jak w innych państwach.

Zaopatrzenie stacji w paliwo
Do dystrybutora CNG umieszczonego na stacji paliwowej gaz ziemny może być dostarczany na kilka różnych sposobów:
Najpopularniejsze są dostawy paliwa poprzez podziemne rurociągi gazu ziemnego. Dla właściciela stacji paliwowej oznacza to, że nie potrzebuje dodatkowego miejsca, ani czasu na rozładunek paliwa. Nie musi nadzorować procesu rozładunku, bo zaopatrzenie będzie odbywało się automatycznie prawie równocześnie z pobieraniem paliwa przez samochód.

Podobnie jak paliwa płynne, można gaz ziemny skroplić i dostarczać go do stacji w taki sam sposób jak pozostałe paliwa. Możliwość tą należy jednak rozpatrywać dopiero, gdy dostawy gazu ziemnego w formie skroplonej (LNG) staną się w Polsce faktem. Na przykład gdy rozpocznie pracę terminal gazu skroplonego, którego budowa ma być zrealizowana na naszym wybrzeżu.
Można dowozić go również w postaci CNG, ale najbardziej opłaca się to jednocześnie dla kilku stacji, nieznacznie oddalonych od siebie. Jest to więc rozwiązanie, które zastosować w Polsce będzie można za kilka lat, ale jeszcze nie obecnie.

W niektórych przypadkach paliwa do stacji nie trzeba dostarczać, bo jest dostępne na miejscu. Mamy tu na myśli złoża gazu w skorupie ziemskiej. W Polsce od wielu lat takiej bezpośredniej eksploatacji poddawane jest złoże w Przemyślu. Dzięki takiemu rozwiązaniu zyski czerpie lokalna komunikacja miejska, a koszty dostawy paliwa są najmniejsze z możliwych. To rozwiązanie zależne jest od możliwości eksploatacji polskich złóż gazu ziemnego. Wiele z nich znalazłoby ekonomiczne uzasadnienie dzięki wykorzystaniu surowca jako paliwa samochodowego.

gazeo.plfot. gazeo.plgazeo.pl

Magazynowanie paliwa na stacji dystrybucji CNG
Gaz ziemny przechowywany jest na stacjach w zbiornikach cylindrycznych, pod ciśnieniem równym bądź wyższym od ciśnienia, pod jakim zostanie zmagazynowany w zbiorniku pojazdu. Zależnie od realizowanej godzinowo dystrybucji stacji, różna jest pojemność pojedynczego zbiornika wchodzącego w skład wiązki butli. Obecnie w Polsce najczęściej spotykane są wiązki 25 sztuk butli o wodnej pojemności 68,5 - 80 dm3 każda, usytuowane na powierzchni gruntu. Aby poprawić dystrybucję, wiązki butli podzielone są na trzy kaskady. Na świecie takie zbiorniki umieszczane są również pod ziemią, jak i na dachach stacji. Dzięki temu można zaoszczędzić miejsce, co przy lokalizacji stacji w centrum miasta pozwala na zmniejszenie kosztów inwestycyjnych. Magazynowanie gazu w postaci ciekłej odbywa się w zbiornikach kriogenicznych w temperaturze ok. minus 162° C. Jeżeli zostaną zapewnione dostawy LNG, rozwiązanie to jest godne polecenia z wielu powodów.

Tankowanie CNG
Tankowanie CNG i LNG dokonywane jest poprzez dystrybutor paliwa i trwa ono tyle samo czasu, co zatankowanie paliwem płynnym. Paliwa nie podaje pompa, ale najczęściej odbywa się na zasadzie równoważenia ciśnień naczyń połączonych. Czyli gaz z wiązki butli wydostaje się samoistnie do zbiornika pojazdu do chwili jego całkowitego wypełnienia. Najczęściej następuje to przy ciśnieniu ok. 200 barów. Uzyskanie takiego ciśnienia możliwe jest dzięki zachowaniu całkowitej szczelności układu dystrybucji paliwa. Dla właściciela stacji oznacza to brak ubytków paliwa, a dla kierowcy tankującego samochód, że zamiast wdychać opary benzyny i przypadkiem zalać ubranie, całe paliwo, za które płaci, trafia do zbiornika jego samochodu, a nie w powietrze.

Skroplona postać gazu ziemnego umożliwia tankowanie samochodów gazem ziemnym zarówno LNG, jak i CNG. Dzieje się to przy znikomych nakładach energetycznych, ale możliwość dystrybucji LNG w Polsce rozważać zaczniemy dopiero, gdy będzie zapewniona ciągłość dostaw.

Świat poszedł już daleko w kierunku spopularyzowania dystrybucji CNG. W najbardziej zaawansowanych rozwiązaniach pistolet do tankowania CNG wygląda identycznie jak ten do nalewania benzyn. Zawieszony jest pośród węży do innych paliw samochodowych. Cieszy się jednak przywilejem pierwszeństwa. Oznacza to, że po podłączeniu go do samochodu i zatankowaniu zbiorników CNG do pełna, po odwieszeniu go na miejsce możemy zatankować jeszcze benzynę i uiścić sumę opłat jednocześnie za dwa paliwa. O ile oczywiście samochód jest dwupaliwowy, a nie zasilany wyłącznie CNG. Zapłaty dokonamy, zależnie od systemu fiskalizacji, za pomocą karty płatniczej przy dystrybutorze, albo gotówką w kasie. Takie rozwiązania nie są na razie oferowane w Polsce. Spotkamy je w Europie, ale u nas nie.

Gazem ziemnym można też zatankować samochód, nie tracąc czasu na wykonanie tej czynności. Bazy transportowe wyposażają stanowiska do parkowania samochodów w zespoły urządzeń do tankowania. Kierowca, który pozostawia swój samochód na postój, podłącza go na takim stanowisku, wciska włącznik rozpoczynający tankowanie i odchodzi. Kiedy pojawi się przy swoim samochodzie, odwiesza wąż na dystrybutor i odjeżdża zatankowanym pojazdem. W takim systemie tankowania nie ma magazynu paliwa. Gaz jest tankowany z gazociągu poprzez sprężarkę odpowiednio dobraną do liczby tankowanych pojazdów, która podnosi ciśnienie gazu do pełnego zatankowania zbiorników samochodowych. Taka wygodna forma tankowania zyskała nazwę "wolnego", gdyż najbardziej ekonomiczna jest wtedy, gdy odbywa się w czasie kilku godzin. Na przykład w czasie II taryfy opłat za energię elektryczną. Niestety w Polsce zamiast dostrzec tę ciekawą formę tankowania, jako rozwiązującą wiele problemów i umożliwiającą szersze możliwości tankowania paliw, wysunięto ją jako pierwszoplanową podstawę do twierdzenia, że tankowanie gazem ziemnym za długo trwa. W tym konkretnym przypadku wykorzystano produktywnie planowy postój środków transportu, dzięki czemu można znacznie zmniejszyć koszty paliwa. Dodatkową zaletą takiego systemu jest to, że może on być dedykowany jednemu bądź kilku pojazdom. Rozbudowywać można go stopniowo, dostosowując wydajność urządzeń do posiadanego taboru samochodowego.

stacja przydomowaphill.comstacja przydomowa

Własny punkt tankowania CNG
Na świecie najmniejsze punkty tankowania CNG, wraz z ich upowszechnianiem, osiągnęły rozmiary szafeczki naściennej. Wydajność takich urządzeń dostosowana jest do odbiorców. Może takie urządzenia, zwane potocznie domowymi albo garażowymi, zaczną funkcjonować w Polsce u boku budowanych stacji CNG, aby powstał popyt na to paliwo?

Zakłady montażu instalacji gazowych w pojazdach, montujące instalacje CNG w samochodach, powinny zainteresować się tego typu małym punktem tankowania CNG, gdyż zapewni im on dostęp do tego paliwa, umożliwiając montaż i diagnostykę instalacji samochodowych. Tego typu punkt tankowania można wyposażyć w stanowisko do zatankowania gazem ziemnym samochodu w takim samym czasie, co na stacji paliwowej. Dzięki temu można świadczyć usługę tankowania dla kilku klientów na dobę. Dodatkowa usługa przysporzy nowych klientów i większej satysfakcji obecnym. Takim rozwiązaniem powinni być zainteresowani również dealerzy i salony samochodowe, gdyż będą mogli wzbogacić swoją ofertę. Obecna cena takiego punktu jest niższa od ceny średniej klasy nowego samochodu, albo równa wartości montażu około 10 średniej klasy kompletnych instalacji CNG w pojazdach. Popyt na paliwo CNG zmniejszy ich cenę, tak jak to miało miejsce z telefonami komórkowymi, czy każdym innym produktem nowo wprowadzanym na rynek. Dodatkowym atutem dla salonu będzie podwójne zastosowanie takiego punktu dystrybucji CNG. Dla samochodów nowych, oraz dla samochodów pracowników. Wszystkie szanujące swój produkt salony samochodowe wyposażają swoich pracowników w auta firmowe reklamujące konkretną markę samochodu. Dlatego pod salonem Forda stoją zaparkowane Focusy, Fiesty itp., a pod salonem Volkswagena Polo czy Passaty. Dlaczego nie wykorzystać wzorem firm światowych i europejskich czasu pracowników salonu, który tracą na tankowanie samochodu gromadząc dodatkowe dokumenty dla księgowości? A może wzorem Citroena i rządu francuskiego oferować w cenie samochodu urządzenia do jego tankowania?

Właściciele niewielkich flot samochodowych również powinni być zainteresowani takimi stanowiskami z powodów opisanych powyżej. Dodatkowo oferując swoim pracownikom CNG jako paliwo samochodowe mogą zmniejszyć wewnętrzną kontrolę zużytego paliwa, gdyż cena gazu ziemnego i sposób tankowania tego paliwa prawie zupełnie uniemożliwiają podejrzewanie pracowników o jego kradzież.

Krótkie podsumowanie
Stosowanie CNG opłaci się firmie, da więcej komfortu kierowcom, zmniejszy koszty eksploatacji samochodu, zyska środowisko naturalne, a zatem i nasze państwo. Uniezależnimy się częściowo od dostawców paliw ropopochodnych, co pozwoli nam na silniejszą pozycję negocjowania cen paliw płynnych. Dlatego czekamy na wprowadzenie krajowego programu upowszechniającego CNG jako paliwo samochodowe wzorowanego na doświadczeniach światowych i europejskich takich jak: zwolnienie długoterminowe z podatku akcyzowego, zniesienie opłaty parkingowej w centrach miast, dotacje zakupu i montażu instalacji, samochodów fabrycznych, oraz urządzeń dystrybucyjnych, i wiele innych. Mam nadzieję, że takie regulacje prawne pojawią się niedługo w pełnym wymiarze także i w Polsce. Są już pierwsze tego oznaki. EkoFundusz przeznaczył powtarzalne roczne dotacje w wysokości do 20 mln. zł. na zastąpienie autobusów zasilanych olejem napędowym na napędzane CNG. Wyliczono kwoty dotacji w wysokości 100 tys. zł. do zakupu nowego autobusu i dofinansowania w kwocie 50 tys. zł. na wymianę układu zasilania z ON na CNG.

Dzięki takim inicjatywom powstanie polski rynek CNG, a salony samochodowe zapełnią się bogatą ofertą aut osobowych ze zbiornikami CNG umieszczonymi fabrycznie pod podwoziem. Polski kierowca zasługuje na możliwość wyboru rodzaju samochodu i paliwa, jakiego oczekuje. Jest przecież użytkownikiem europejskich dróg. Może łatwiej będzie zbliżyć nas do Europy poprzez zaoferowanie tego paliwa niż poprawę nawierzchni naszych dróg?


Good Przydatny artykuł (10)
Bad Mógłby być ciekawszy (1)







Partnerzy