11.09.2012

Fiat Panda Natural Power - moc z natury

Jesień to czas licznych premier nowych samochodów, bo wtedy odbywają się największe w Europie targi motoryzacyjne – w Paryżu (w lata parzyste) lub Frankfurcie (w nieparzyste). W sezonie 2012 w Mieście Zakochanych zadebiutuje nowa generacja Fiata Pandy CNG.
REKLAMA
Ewolucja zamiast rewolucji w stylistyce fiatowskiego malucha dowodzi, że nie zmienia się wygrywającej drużynyfot. FiatPanda Natural Power łączy wysokie zawieszenie modelu 4x4 z "cywilnym" wyglądem wersji z napędem na jedną oś

Samochody na sprężony gaz ziemny to punkt obowiązkowy w gamie włoskiego producenta, ponieważ to paliwo pozostaje w ojczyźnie Fiata bardzo popularne. Pojawienie się nowej Pandy, notabene na powrót wytwarzanej we Włoszech (po przeniesieniu produkcji z Tychów), w wersji Natural Power wydawało się zatem od początku tylko kwestią czasu. Czas ten właśnie nadszedł i oto jest – maluch napędzany jednym z najtańszych i najbardziej przyjaznych środowisku paliw dostępnych na rynku. Ilość dostępnych informacji pozostaje skromna, ale wszystko wskazuje na to, że odmiana CNG po raz kolejny bazuje na wersji 4x4.

Chodzi o to, by zbiorniki gazu zamontować w sposób nie umniejszający przestrzeni pasażerskiej ani pojemności bagażnika. Panda z napędem na wszystkie koła ma inną konstrukcję podwozia, z obszernym tunelem środkowym przeznaczonym na wał napędowy przenoszący część mocy do tylnej osi, a więc idealnie nadaje się jako baza do stworzenia modelu zasilanego metanem. Jeden ze zbiorników znajduje się we wspomnianym tunelu (zamiast wału – wariant Natural Power jest przednionapędowy), drugi – krótszy, ale bardziej „pękaty” – trafia pod bagażnik, eliminując koło zapasowe. „Kufer” nieco na tym cierpi, zostaje bowiem zmniejszony z 225 do jeszcze skromniejszych 200 l.

Poświęcenie ułamka możliwości przewozowych sprawia, że pod podłogą Pandy na gaz ziemny mieszczą się butle o łącznej objętości geometrycznej 72 l, co przekłada się na ok. 12 kg (16 m3) paliwa. Dzięki małemu (2 cylindry, 0,9 l objętości skokowej) i oszczędnemu silnikowi TwinAir z turbodoładowaniem (tutaj o mocy 80 KM), zbiorniki opróżniane są w niespiesznym tempie. Producent deklaruje, że pokonanie 100 km odpowiada zużyciu zaledwie 3,1 kg (4,14 m3) CNG, co oznacza prawie 400 km zasięgu na jednym tankowaniu, a na wszelki wypadek w odwodzie pozostaje jeszcze 35-litrowy bak benzynowy. Przełączanie z zasilania gazowego na benzynowe po wyczerpaniu się CNG jest oczywiście automatyczne, kierowca ma jednak nadrzędną władzę nad systemem i może w dowolnej chwili zdecydować samodzielnie, na którym paliwie ma jechać jego samochód.

Czy nowa Panda Natural Power będzie oferowana w Polsce, zwłaszcza teraz, kiedy już nie jest u nas produkowana? Tego na razie nie wiadomo, jednak ważniejsze pytanie brzmi: czy nad Wisłą znajdą się na nią chętni? Pomijając floty pogotowia gazowego w miastach, gdzie działają stacje sprężania gazu ziemnego, prawdopodobnie niewielu zdecyduje się na zakup samochodu, który można zatankować w 30 miejscach w kraju. Szkoda, bo perspektywa przejechania 100 km za niespełna 13 zł kusi...




Newsletter


  • 7 tys. czytelników
  • Auta na CNG i LNG
  • Testy i relacje wideo
  • Nowości i porady

Robert Markowski
źródło: Fiat



cng-lng.pl 2017 Wszelkie prawa zastrzeżone. Korzystanie z portalu oznacza akceptację Regulaminu.